nedalo sciocchina besprekingen reptilicus sofisticado

hello@oceanobservations.com Istnienie oceanu na księżycu Saturna zwiększa szanse na znalezienie życia pozaziemskiego w naszym Układzie Słonecznym. The federal government and private sector’s co-investment in the Ocean Supercluster positions Canada to become a global leader in the knowledge-based ocean economy. We’ve drilled the ocean floor for oil and gas, scarred it with trenches for communications cables, poisoned it with old radioactive waste and chemical weapons, and polluted its remotest corners with a blizzard of discarded plastic. So, is mining a step too far? JPI Oceans   •   Rue du Trône 130, 1050 Brussels, Belgium Tel. +32 (0)2 626 16 60   •   Fax: +32 (0)2 626 16 61   •   jpioceans@rcn.no Website developed and maintained by VLIZ | Privacy and Cookie policy It looks like a fish, moves like a fish, but it’s definitely a robot. It’s name is SoFi (short for soft robotic fish), and according to its creators at MIT’s computer science and AI lab CSAIL, it’s the most versatile bot of its kind. And with its built-in cameras, scientists should be able to use SoFi to get close to the ocean’s inhabitants without spooking them — hopefully giving us greater insight into the lives of under-observed sea creatures. Did you know that coral reefs support more species than any other marine environment and rival rainforests in their biodiversity? 2018 is the third International Year of the Reef—a platform to highlight the importance of coral reefs. Covering less than one percent of the planet, reefs are the home to 25 percent of marine species and supply food to millions of people. They are also vital to our ocean economy, providing billions of dollars in services, such coastal protection, jobs, tourism and more. Research ships are vital for advancing marine science but are costly to operate. Oscar Pizarro, a scientist at the University of Sydney’s Australian Centre for Field Robotics and the Schmidt Ocean Institute, thinks automated expeditions are the future of ocean science.about 1 month ago Twenty-four hours have now passed, and we are still tossing about on the ocean. Ta rozmowa jest jak życie, raz płynie jak wartka rzeka, innym razem powolutku – delikatnie zaczepiając o problematyczne skałki a czasem zupełnie jak wzburzony ocean. Jestem naprawdę zauroczona osobowością, pozytywnym nastawieniem i otwartością Pani Julii 🙂 Fantastyczna książka. Gorąco polecam! Another of the authors, the chief scientist for the UK government’s environment department Ian Boyd, agreed: “The ocean is out of sight, out of mind,” he said. Covering 72 percent of the Earth and supplying half its oxygen, the ocean is our planet’s life support system—and it’s in danger. Watch this video to learn why a healthier ocean means a healthier planet, and find out how you can help. Michael Lodge admits that but also argues that the areas affected will be tiny compared with the vastness of the oceans – “much less than half a per cent” – and that big areas have been earmarked as reserves to be left untouched. The goal of the Big Ocean Button Challenge is to advance development of and investment in ocean data products and services. Many sectors can benefit from solutions for organizing and standardizing ocean data. Some applications that are in need of ocean services include: Scientists have attributed an algal bloom that killed off $800 million worth of salmon in Chile to rising ocean temperatures, and they say other aquaculture operations around the world are at risk.about 1 month ago Od czasu odkrycia w latach 50. XX w. zjawiska ekspansji dna oceanicznego, czyli powstawania zupełnie nowej skorupy ziemskiej w strefach grzbietów śródoceanicznych, oraz w wyniku badań wieku osadów oceanicznych i samej skorupy, rozwinęło się kilka teorii geotektonicznych, spośród których powszechnie dziś akceptowana jest teoria tektoniki płyt. „Życie to podróż, to ocean” to zapis rozmowy jaką Artur Cieślar odbył z Julią Hartwig, poetką, tłumaczką, eseistką. To niezwykle miła pogawędka dwojga wyważonych, pogodzonych z losem ludzi, którzy ową harmonią, spokojem i ciepłą atmosferą czarują czytelnika od pierwszych słów. Julia Hartwig początkowo nie chciała się zgodzić na ten wywiad. Jest skromna, nie lubi zamieszania wokół siebie i nie przepada za opowiadaniem o swojej osobie. Na tę publikację namówił ją dopiero jej wieloletni przyjaciel, Jerzy Illg. Powstała w ten sposób niewielkich rozmiarów książeczka, w której pani Julia robi wszystko, byle pozostać w cieniu. Żałuję ogromnie, iż autoryzując tekst, usunęła najbardziej intymne zwierzenia i pozbawiła swoich czytelników możliwości głębszego poznania. “Najważniejsze jest to, czy mam coś do przekazania. Jeśli nie, to szkoda sobie i innym zabierać czas”, wyznaje autorka. Widocznie jej przekaz nie musi być pokaźnych rozmiarów, by robił wrażenie. Czy zatem mamy szansę natrafić w… W skład oceanów (układów oceanicznych) wchodzą także mniejsze obszary wodne, jak: morza, zatoki, kanały, zalewy i cieśniny, które od pełnych wód oceanicznych mogą być oddzielone półwyspami, wyspami bądź archipelagami. Wszystkie te zasoby wodne Ziemi określa się łącznie mianem wszechoceanu. The mid-ocean ridges of the world are connected and form a single global mid-oceanic ridge system that is part of every ocean and the longest mountain range in the world. The continuous mountain range is 65,000 km (40,000 mi) long (several times longer than the Andes, the longest continental mountain range).[28] Pledge to work together to solve the world’s greatest environmental problems and protect our oceans. What is ocean acidification? Under a mandate from the UN General Assembly, the Intergovernmental Oceanographic Commission of UNESCO is now working to bring together all ocean stakeholders to develop a common Implementation Plan for the UN Decade of Ocean Science. What can antique corals reveal about the impact of climate change on the ocean? „Życie to podróż, to ocean” to zapis rozmowy jaką Artur Cieślar odbył z Julią Hartwig, poetką, tłumaczką, eseistką. To niezwykle miła pogawędka dwojga wyważonych, pogodzonych z losem ludzi, którzy ową harmonią, spokojem i ciepłą atmosferą czarują czytelnika od pierwszych słów. Julia Hartwig początkowo nie chciała się zgodzić na ten wywiad. Jest skromna, nie lubi zamieszania wokół siebie i nie przepada za opowiadaniem o swojej osobie. Na tę publikację namówił ją dopiero jej wieloletni przyjaciel, Jerzy Illg. Powstała w ten sposób niewielkich rozmiarów książeczka, w której pani Julia robi wszystko, byle pozostać w cieniu. Żałuję ogromnie, iż autoryzując tekst, usunęła najbardziej intymne zwierzenia i pozbawiła swoich czytelników możliwości głębszego poznania. “Najważniejsze jest to, czy mam coś do przekazania. Jeśli nie, to szkoda sobie i innym zabierać czas”, wyznaje autorka. Widocznie jej przekaz nie musi być pokaźnych rozmiarów, by robił wrażenie. Czy zatem mamy szansę natrafić w tym tekście na jakąś pikantną informację o Julii Hartwig? Raczej nie. Wiemy tyle, iż poetka uwielbia kruche ciastka i kolor niebieski (będący ucieleśnieniem nieba i przestrzeni), a jej ulubiony środek lokomocji to pociąg. Nie cierpi zajęć domowych, kuchennej krzątaniny i ścierania kurzu. Za to kocha ocean! Mam jeszcze kilka innych rzeczy w zanadrzu, jakie Arturowi Cieślarowi udało się wydusić z tej powściągliwej osoby i zaraz się nimi z Wami podzielę. Julia Hartwig dorastała w dużej rodzinie, miała liczne rodzeństwo, z którym się przyjaźniła. Najbliżej była ze starszym bratem Edwardem-fotografikiem. Obcowanie z nim dało jej możliwość bliskiego kontaktu ze sztuką już od najmłodszych lat. Wtedy właśnie zaczęła się kształtować w niej wrażliwość na obraz, który po latach zaczęła oddawać słowem. W szkole była uważana za osobę bardzo zdolną i od początku przepowiadano, że w przyszłości będzie pisała. Jej czasy studenckie przypadły na okres okupacji. Na tajnym uniwersytecie wybrała komplety z polonistyki, a później w Krakowie z romanistyki. Uczyła się również języka francuskiego. W 1947 roku otrzymała stypendium od rządu i wyjechała do Francji, gdzie mogła szlifować język i rozkoszować się Paryżem. “Żywiłam się kulturą jak nigdy przedtem. Byłam zachłanna, ciekawska – wszystkie wystawy i muzea były moje”, wspomina z uśmiechem na ustach. Kultura francuska pociągała i pociąga ją nadal, a Francję traktuje jak drugą ojczyznę. Poetka lubi też Holandię i Włochy. “Moim bodźcem do podróżowania była zawsze ciekawość, chęć sprawdzenia, co tam znajdę. Po latach wiedziałam już, że podróż jest dla mnie pomocna w sensie twórczym, że daje mi siłę do pisania (…) Kiedy podróżuję – odżywam, patrzę na świat w nowy sposób”, wyznaje Julia Hartwig. Właściwie stale jest w podróży – zaczęła od tej wymuszonej wojną, później pojechała z własnej woli do Francji i USA. Słowo podróż odmieniana jest w tej książce przez wszystkie przypadki. Okazuje się bowiem, że każda wyprawa zawsze przynosi powiew świeżego, jest zetknięciem się z innością świata i porzuceniem własnego, a przeżyta w pojedynkę jest okazją do relaksu i refleksji: “Oczywiście zachwycamy się miastem, architekturą, obyczajami, kuchnią. Jednak tym, co przynosi nam całkowite spełnienie i odprężenie, jest kontakt z przyrodą, z morzem, z oceanem. Mogłabym nawet śmiało powiedzieć, że synonimem słowa podróż jest ocean. A kontakt z oceanem był dla mnie jednym z największych przeżyć. Kiedy przebywam nad oceanem, czuję się jakby szersza, pojemniejsza”, wyznaje poetka. I tu dotykamy sedna sprawy, tematyki jej twórczości – Hartwig w odpowiednich proporcjach zestawia piękno przyrody z człowiekiem i światem jego emocji. To poezja subtelna, skromna, pełna prostoty. W niej każdy przedmiot urasta do rangi arcydzieła, bo autorka umie zachwycić się codziennością, docenić ją i okazać wdzięczność za każdą drobnostkę! Pisze o sprawach zwyczajnych, którym nadaje głęboki sens. Dużo dostrzega i wszystko widzi wyraźnie: “[N]ie szukam nadzwyczajności w życiu, a dostrzegam ją w rzeczach zwykłych, codziennych. One mnie frapują i wydają mi się poetycko ważne, bo mogą wystąpić w hierarchii istnienia. W materialnym istnieniu rzeczy występuje też aura niematerialna; zadaniem poety jest ją odnaleźć. I to się czasem udaje. Dlatego trzeba szanować rzeczy codzienne”, puentuje. Julia Hartwig ma w sobie ogromny spokój, a to dziś takie rzadkie u ludzi. W jej charakter wpisane jest samotne zmaganie się ze światem. Ze światem, który jest źle rządzony, w którym tak wiele jest do zrobienia, bo zło panoszy się po nim bezkarnie. Mimo to jest szczęśliwa i otwarta na ludzi. Obcowanie z przyrodą, dobrą literaturą i muzyką – z pięknem – uspokaja ją i koi ból. “Nosimy szczęście w sobie. Tylko z odpowiednim dystansem możemy to dostrzec, inaczej, gdy będziemy zgnębieni, niczego nie dostrzeżemy, będziemy jak ślepcy”, przekonuje poetka. Autorka w tej dość krótkiej rozmowie wspomina również swoje największe miłości: Zygmunta Kałużyńskiego, Ksawerego Pruszyńskiego i ukochanego męża, Artura Międzyrzeckiego. “Doskonałym warunkiem tego, by miłość przetrwała, jest wspólne pole życia, zainteresowań, pracy”, twierdzi. Udało jej się odnaleźć owo pole jedynie z Międzyrzeckim. Ich związek naznaczony wspólną pasją, ‘pisaniem’, podróżami, choć i notorycznym brakiem pieniędzy. Mimo to był bardzo szczęśliwy: “Byliśmy z Arturem naprawdę bardzo zajętymi ludźmi. Chwile, które spędzaliśmy razem, były miłe i pełne porozumienia. To było nasze bogactwo”. Para doczekała się jednej córki, Danieli, która zaznaczyła się w twórczości obojga. Nie da się jednak ukryć, iż Hartwig zamiast o rodzinie, woli rozprawiać z Cieślarem o malarstwie. W jej wierszach można dopatrzeć się zamiłowania do sztuki i iście malarskiej wrażliwości. Podobnie jak malarz poetka wybiera z przestrzeni fragmenty, które niosą z sobą emocje. Według Artura Cieślara poeci są na świecie po to, by budzić ludzi słowem. Oni bowiem również malują obrazy, a tomy ich wierszy to galeria. W twórczości tej obdarzonej mądrością życiową, wyobraźnią i dużą wrażliwością poetki niczym w zwierciadle mogą przejrzeć się nasze własne myśli. „Życie to podróż…” to niespieszny i niebanalny dialog dwojga interesujących ludzi. Artur Cieślar stroniąc od przewidywalnych pytań, jakie najczęściej pojawiają się takich publikacjach, przybliża Julię Hartwig od innej strony. Wyróżniając w tekście fragmenty jej wypowiedzi przypominające aforyzmy, posiłkując się tekstami jej wierszy, dyskutując o tematach humanistycznych, obojgu udało się stworzyć liryczną atmosferę, upragniony azyl dla współczesnego czytelnika oszołomionego głośną i natrętną kulturą masową. I aż szkoda, że ta rozmowa nie mogła trwać dłużej, że nie pozwolono jej snuć się dalej… Cytaty za: Życie to podróż, to ocean, Julia Hartwig, Artur Cieślar, Zysk i S-ka, Poznań 2014. creatine et prise de masse integratori per perdere massa grassa keukenhof castle wedding como conseguir cavernoso albino cavernosometry procedure migliori integratori per capelli sottili ganar musculo comiendo erboristeria erezione spiermassa opbouwen supplementen alargador1mm preto comprar comment faire pour avoir un plus gros zizi allungarsi in gravidanza metodi per ingrandire il pene impotencia valencia pisello in mano como aumentar musculo esercizi fisici per aumentare il sedere como alargar el pené de forma natural videos gratis metodos de alargamiento de pene como agrandar el pene naturalmente videos incontinentie na prostaatverwijdering dieta x la massa migliorare erezione naturale massaggio del pene miglior integratore per aumentare massa muscolare como agrandar el miembro en forma natural miglior integratore massa muscolare esercizi allungamento colonna lombare gros penus rimedi capillari rotti

kalwi

Helooo