nemají visitate armzalig vlado conheces

We understand that the oceans impact every aspect of our lives and we see the power in every moment to change the future of our planet. Through music, mobile gaming and digital platforms. We see a new way to educate. But even more alarming was the suspicion of the Russians. To convince them that Howard Hughes was genuinely interested in nodules, executives were despatched to conferences on ocean mining where they described in detail their plans to harvest the rocks. Na niektórych ciałach położonych poza klasycznie definiowaną ekosferą mogą istnieć podpowierzchniowe zbiorniki ciekłej wody. Niektóre z nich tworzą płynną warstwę wody otaczającą cały glob, pokrytą skorupą lodową o wielokilometrowej grubości. Taki podpowierzchniowy ocean posiadają niektóre księżyce planet, w szczególności Europa, a także prawdopodobnie Ganimedes i Kallisto, dwa inne galileuszowe księżyce Jowisza oraz Tytan i Enceladus, krążące wokół Saturna[6]. Ocean na Europie przypuszczalnie ma kontakt ze skalistym wnętrzem księżyca i na jego dnie może mieć miejsce aktywność wulkaniczna lub hydrotermalna; także ocean na Enceladusie rozciąga się między lodową skorupą a skałami[7]. Prawdopodobne oceany na trzech największych księżycach lodowych są uwięzione pomiędzy dwiema warstwami lodu o różnej strukturze krystalicznej i gęstości[8]. Modele ewolucji termicznej wskazują także na możliwość powstania takich zbiorników na niektórych większych obiektach transneptunowych[9] (plutoidach). Cod spawn in normal, cold, and lukewarm oceans. “That’s understandable for areas that are thousands of miles offshore and miles deep. But tropical deep reefs are just below popular, highly studied shallow reefs – essentially our own backyards. And tropical deep reefs are not barren landscapes on the deep ocean floor: they are highly diverse ecosystems that warrant further study. We hope that by naming the deep-reef rariphotic zone, we’ll draw attention to the need to continue to explore deep reefs.” A global layer of liquid water thick enough to decouple the crust from the mantle is thought to be present on the natural satellites Titan, Europa, Enceladus and, with less certainty, Callisto, Ganymede[62][63] and Triton.[64][65] A magma ocean is thought to be present on Io. Geysers have been found on Saturn’s moon Enceladus, possibly originating from about 10 kilometers (6.2 mi) deep ocean beneath an ice shell.[57] Other icy moons may also have internal oceans, or may once have had internal oceans that have now frozen.[66] I knew we were going towards the ocean; and my great cause of apprehension was the bar. Extraterrestrial oceans may be composed of water or other elements and compounds. The only confirmed large stable bodies of extraterrestrial surface liquids are the lakes of Titan, although there is evidence for the existence of oceans elsewhere in the Solar System. Early in their geologic histories, Mars and Venus are theorized to have had large water oceans. The Mars ocean hypothesis suggests that nearly a third of the surface of Mars was once covered by water, and a runaway greenhouse effect may have boiled away the global ocean of Venus. Compounds such as salts and ammonia dissolved in water lower its freezing point so that water might exist in large quantities in extraterrestrial environments as brine or convecting ice. Unconfirmed oceans are speculated beneath the surface of many dwarf planets and natural satellites; notably, the ocean of Europa is estimated to have over twice the water volume of Earth. The Solar System’s giant planets are also thought to have liquid atmospheric layers of yet to be confirmed compositions. Oceans may also exist on exoplanets and exomoons, including surface oceans of liquid water within a circumstellar habitable zone. Ocean planets are a hypothetical type of planet with a surface completely covered with liquid.[11][12] The first inkling that the ocean floor might hold a treasure trove of minerals came in the late 19th Century when a Royal Navy ship, HMS Challenger, was sent on a pioneering expedition. Instead of exploring the coasts of new lands, the ship was to investigate the oceans themselves. W skład oceanów (układów oceanicznych) wchodzą także mniejsze obszary wodne, jak: morza, zatoki, kanały, zalewy i cieśniny, które od pełnych wód oceanicznych mogą być oddzielone półwyspami, wyspami bądź archipelagami. Wszystkie te zasoby wodne Ziemi określa się łącznie mianem wszechoceanu. SeaSee App shows us what the world would look like if the oceans were drained of water, using bathymetric (seafloor depth) data to generate 3D views. This app allows you to explore the ocean floor, from shipwrecks to marine habitats. A team at Massachusetts Institute of Technology has unveiled their own solution—an ultrasound-controlled, soft robotic fish. It’s not the only fish robot out there, but it could be the first that can swim in three dimensions, untethered, in the open ocean. Such a robot has the potential to transform the way biologists study the ocean. While all major international assessments find that much of the ocean is now seriously degraded, there is an increasingly urgent need to find scientific solutions that allow us to understand the changes taking place in our ocean, and to reverse the declining health of our planet’s largest ecosystem. „Życie to podróż, to ocean” to zapis rozmowy jaką Artur Cieślar odbył z Julią Hartwig, poetką, tłumaczką, eseistką. To niezwykle miła pogawędka dwojga wyważonych, pogodzonych z losem ludzi, którzy ową harmonią, spokojem i ciepłą atmosferą czarują czytelnika od pierwszych słów. Julia Hartwig początkowo nie chciała się zgodzić na ten wywiad. Jest skromna, nie lubi zamieszania wokół siebie i nie przepada za opowiadaniem o swojej osobie. Na tę publikację namówił ją dopiero jej wieloletni przyjaciel, Jerzy Illg. Powstała w ten sposób niewielkich rozmiarów książeczka, w której pani Julia robi wszystko, byle pozostać w cieniu. Żałuję ogromnie, iż autoryzując tekst, usunęła najbardziej intymne zwierzenia i pozbawiła swoich czytelników możliwości głębszego poznania. “Najważniejsze jest to, czy mam coś do przekazania. Jeśli nie, to szkoda sobie i innym zabierać czas”, wyznaje autorka. Widocznie jej przekaz nie musi być pokaźnych rozmiarów, by robił wrażenie. Czy zatem mamy szansę natrafić w tym tekście na jakąś pikantną informację o Julii Hartwig? Raczej nie. Wiemy tyle, iż poetka uwielbia kruche ciastka i kolor niebieski (będący ucieleśnieniem nieba i przestrzeni), a jej ulubiony środek lokomocji to pociąg. Nie cierpi zajęć domowych, kuchennej krzątaniny i ścierania kurzu. Za to kocha ocean! Mam jeszcze kilka innych rzeczy w zanadrzu, jakie Arturowi Cieślarowi udało się wydusić z tej powściągliwej osoby i zaraz się nimi z Wami podzielę. Julia Hartwig dorastała w dużej rodzinie, miała liczne rodzeństwo, z którym się przyjaźniła. Najbliżej była ze starszym bratem Edwardem-fotografikiem. Obcowanie z nim dało jej możliwość bliskiego kontaktu ze sztuką już od najmłodszych lat. Wtedy właśnie zaczęła się kształtować w niej wrażliwość na obraz, który po latach zaczęła oddawać słowem. W szkole była uważana za osobę bardzo zdolną i od początku przepowiadano, że w przyszłości będzie pisała. Jej czasy studenckie przypadły na okres okupacji. Na tajnym uniwersytecie wybrała komplety z polonistyki, a później w Krakowie z romanistyki. Uczyła się również języka francuskiego. W 1947 roku otrzymała stypendium od rządu i wyjechała do Francji, gdzie mogła szlifować język i rozkoszować się Paryżem. “Żywiłam się kulturą jak nigdy przedtem. Byłam zachłanna, ciekawska – wszystkie wystawy i muzea były moje”, wspomina z uśmiechem na ustach. Kultura francuska pociągała i pociąga ją nadal, a Francję traktuje jak drugą ojczyznę. Poetka lubi też Holandię i Włochy. “Moim bodźcem do podróżowania była zawsze ciekawość, chęć sprawdzenia, co tam znajdę. Po latach wiedziałam już, że podróż jest dla mnie pomocna w sensie twórczym, że daje mi siłę do pisania (…) Kiedy podróżuję – odżywam, patrzę na świat w nowy sposób”, wyznaje Julia Hartwig. Właściwie stale jest w podróży – zaczęła od tej wymuszonej wojną, później pojechała z własnej woli do Francji i USA. Słowo podróż odmieniana jest w tej książce przez wszystkie przypadki. Okazuje się bowiem, że każda wyprawa zawsze przynosi powiew świeżego, jest zetknięciem się z innością świata i porzuceniem własnego, a przeżyta w pojedynkę jest okazją do relaksu i refleksji: “Oczywiście zachwycamy się miastem, architekturą, obyczajami, kuchnią. Jednak tym, co przynosi nam całkowite spełnienie i odprężenie, jest kontakt z przyrodą, z morzem, z oceanem. Mogłabym nawet śmiało powiedzieć, że synonimem słowa podróż jest ocean. A kontakt z oceanem był dla mnie jednym z największych przeżyć. Kiedy przebywam nad oceanem, czuję się jakby szersza, pojemniejsza”, wyznaje poetka. I tu dotykamy sedna sprawy, tematyki jej twórczości – Hartwig w odpowiednich proporcjach zestawia piękno przyrody z człowiekiem i światem jego emocji. To poezja subtelna, skromna, pełna prostoty. W niej każdy przedmiot urasta do rangi arcydzieła, bo autorka umie zachwycić się codziennością, docenić ją i okazać wdzięczność za każdą drobnostkę! Pisze o sprawach zwyczajnych, którym nadaje głęboki sens. Dużo dostrzega i wszystko widzi wyraźnie: “[N]ie szukam nadzwyczajności w życiu, a dostrzegam ją w rzeczach zwykłych, codziennych. One mnie frapują i wydają mi się poetycko ważne, bo mogą wystąpić w hierarchii istnienia. W materialnym istnieniu rzeczy występuje też aura niematerialna; zadaniem poety jest ją odnaleźć. I to się czasem udaje. Dlatego trzeba szanować rzeczy codzienne”, puentuje. Julia Hartwig ma w sobie ogromny spokój, a to dziś takie rzadkie u ludzi. W jej charakter wpisane jest samotne zmaganie się ze światem. Ze światem, który jest źle rządzony, w którym tak wiele jest do zrobienia, bo zło panoszy się po nim bezkarnie. Mimo to jest szczęśliwa i otwarta na ludzi. Obcowanie z przyrodą, dobrą literaturą i muzyką – z pięknem – uspokaja ją i koi ból. “Nosimy szczęście w sobie. Tylko z odpowiednim dystansem możemy to dostrzec, inaczej, gdy będziemy zgnębieni, niczego nie dostrzeżemy, będziemy jak ślepcy”, przekonuje poetka. Autorka w tej dość krótkiej rozmowie wspomina również swoje największe miłości: Zygmunta Kałużyńskiego, Ksawerego Pruszyńskiego i ukochanego męża, Artura Międzyrzeckiego. “Doskonałym warunkiem tego, by miłość przetrwała, jest wspólne pole życia, zainteresowań, pracy”, twierdzi. Udało jej się odnaleźć owo pole jedynie z Międzyrzeckim. Ich związek naznaczony wspólną pasją, ‘pisaniem’, podróżami, choć i notorycznym brakiem pieniędzy. Mimo to był bardzo szczęśliwy: “Byliśmy z Arturem naprawdę bardzo zajętymi ludźmi. Chwile, które spędzaliśmy razem, były miłe i pełne porozumienia. To było nasze bogactwo”. Para doczekała się jednej córki, Danieli, która zaznaczyła się w twórczości obojga. Nie da się jednak ukryć, iż Hartwig zamiast o rodzinie, woli rozprawiać z Cieślarem o malarstwie. W jej wierszach można dopatrzeć się zamiłowania do sztuki i iście malarskiej wrażliwości. Podobnie jak malarz poetka wybiera z przestrzeni fragmenty, które niosą z sobą emocje. Według Artura Cieślara poeci są na świecie po to, by budzić ludzi słowem. Oni bowiem również malują obrazy, a tomy ich wierszy to galeria. W twórczości tej obdarzonej mądrością życiową, wyobraźnią i dużą wrażliwością poetki niczym w zwierciadle mogą przejrzeć się nasze własne myśli. „Życie to podróż…” to niespieszny i niebanalny dialog dwojga interesujących ludzi. Artur Cieślar stroniąc od przewidywalnych pytań, jakie najczęściej pojawiają się takich publikacjach, przybliża Julię Hartwig od innej strony. Wyróżniając w tekście fragmenty jej wypowiedzi przypominające aforyzmy, posiłkując się tekstami jej wierszy, dyskutując o tematach humanistycznych, obojgu udało się stworzyć liryczną atmosferę, upragniony azyl dla współczesnego czytelnika oszołomionego głośną i natrętną kulturą masową. I aż szkoda, że ta rozmowa nie mogła trwać dłużej, że nie pozwolono jej snuć się dalej… Cytaty za: Życie to podróż, to ocean, Julia Hartwig, Artur Cieślar, Zysk i S-ka, Poznań 2014. esercizi per elasticità schiena kleine prostata operation como se hace para crecer el pene staminali calvizie voglio ingrossare le spalle ganar masa muscular y perder grasa dieta arandas bakery college comment prendre du poids tout en fumant como aumentar el tamaño del borrador paint creatine achat masa muscular versus grasa eiwit dieet spieropbouw programma allenamento massa muscolare fitness merk få tjockare kuk hasta cuando crece el pene massa muscolare a casa come aumentare il pene in modo naturale proteinas para volumen muscular arginin kürbiskerne ganar musculo en 4 meses cerotti pene comment faire grandir son peni alargador espiral de 1mm agrandadytos / hermanos noya el mejor metodo para agrandar el pene pildora para agrandar el miembro pensacola florida map city muscoli pene como aumentar tamaño de pene

kalwi

Helooo