osnard ox grieche

We very much want you on board this wave, with upswells worldwide of people who will inherit the oceans.   Covering 72 percent of the Earth and supplying half its oxygen, the ocean is our planet’s life support system—and it’s in danger. Watch this video to learn why a healthier ocean means a healthier planet, and find out how you can help. Theoretical models have been used to predict with high probability that GJ 1214 b, detected by transit, is composed of exotic form of ice VII, making up 75% of its mass,[70] making it an ocean planet. Scientists have attributed an algal bloom that killed off $800 million worth of salmon in Chile to rising ocean temperatures, and they say other aquaculture operations around the world are at risk.about 1 month ago In addition, the Institute fosters the democratization of ocean science by offering media workshops and immersive educational experiences to the public. We actively connect artists and advocates, scientists and students, media-makers and policy-makers in an effort to engage them in collective artistic approaches that address ocean issues. It is often stated that the thermohaline circulation is the primary reason that the climate of Western Europe is so temperate. An alternate hypothesis claims that this is largely incorrect, and that Europe is warm mostly because it lies downwind of an ocean basin, and because atmospheric waves bring warm air north from the subtropics.[39][40] He told BBC News: “There’s a continuous process of exploring for new things to exploit in the oceans, and that’s happening faster than we scientists can keep up with. My suspicion is legislation is also struggling to keep up – and obviously there are risks in that.” +44 (0)20 7292 6161 info@oceanoutdoor.com Terms & Conditions Despite their deep, dark habitat, the fish species the scientists found inhabiting this region tended to resemble the colourful fish found on coral reefs rather than true deep-ocean fishes. The United Nations has proclaimed a Decade of Ocean Science for Sustainable Development (2021-2030) to gather ocean stakeholders worldwide behind a common framework that will ensure ocean science can fully support countries in the achievement of the Sustainable Development Goal 14 on the ocean. “That’s understandable for areas that are thousands of miles offshore and miles deep. But tropical deep reefs are just below popular, highly studied shallow reefs – essentially our own backyards. And tropical deep reefs are not barren landscapes on the deep ocean floor: they are highly diverse ecosystems that warrant further study. We hope that by naming the deep-reef rariphotic zone, we’ll draw attention to the need to continue to explore deep reefs.” 4Ocean is a global movement actively removing trash from the ocean and coastlines while inspiring individuals to work together for cleaner oceans, one pound at a time. Oceans, seas, lakes and other bodies of liquids can be composed of liquids other than water, for example the hydrocarbon lakes on Titan. The possibility of seas of nitrogen on Triton was also considered but ruled out.[74] There is evidence that the icy surfaces of the moons Ganymede, Callisto, Europa, Titan and Enceladus are shells floating on oceans of very dense liquid water or water–ammonia.[75][76][77][78][79] Earth is often called the ocean planet because it is 70% covered in water.[80][81] Extrasolar terrestrial planets that are extremely close to their parent star will be tidally locked and so one half of the planet will be a magma ocean.[82] It is also possible that terrestrial planets had magma oceans at some point during their formation as a result of giant impacts.[83] Hot Neptunes close to their star could lose their atmospheres via hydrodynamic escape, leaving behind their cores with various liquids on the surface.[84] Where there are suitable temperatures and pressures, volatile chemicals that might exist as liquids in abundant quantities on planets include ammonia, argon, carbon disulfide, ethane, hydrazine, hydrogen, hydrogen cyanide, hydrogen sulfide, methane, neon, nitrogen, nitric oxide, phosphine, silane, sulfuric acid, and water.[85] The mission of OceanSITES is to collect, deliver and promote the use of high-quality data from long-term, high-frequency observations at fixed locations in the open ocean. OceanSITES typically aim to collect multidisciplinary data worldwide from the full-depth water column as well as the overlying atmosphere. Our oceans have absorbed most of the planet’s warming—over 90%—and a significant amount of our carbon pollution. Warmer oceans are driving stronger storms and bleaching coral reefs. As oceans absorb carbon dioxide, they become more acidic, threatening most shelled organisms, including small crustaceans fundamental to the marine food chain. SOA’s mission is reinforced through our national and international high school, university, and young professional chapters. Our goal is to have 200 global chapters by 2018, each focused on developing advocacy campaigns targeting local elected officials, hosting community-centered impact events, and raising awareness about the common responsibility to protect our ocean. “If our app helps inspire a few young people to find out more and become scientists, engineers or oceanographers then it will have done its job.” – SeaSee team W zależności od klasyfikacji, wyróżnia się jeden, trzy, cztery lub pięć oceanów[2][3][4][5]: The mid-ocean ridges of the world are connected and form a single global mid-oceanic ridge system that is part of every ocean and the longest mountain range in the world. The continuous mountain range is 65,000 km (40,000 mi) long (several times longer than the Andes, the longest continental mountain range).[28] Heirs to Our Oceans is a rising tide of young leaders around the globe who are taking the ocean crisis into their own hands, educating themselves and others, bringing hope and solutions to the surface, and creating waves of change that will ensure the health of our blue planet for their generation and for future generations. Michael Lodge admits that but also argues that the areas affected will be tiny compared with the vastness of the oceans – “much less than half a per cent” – and that big areas have been earmarked as reserves to be left untouched. OMI serves to enrich and expand the public’s understanding of ocean science and conservation through the collaborative creation, exhibition, and open-distribution of innovative visual media as well as artistic approaches to ocean education. The Big Ocean Button Challenge is a $100,000 app development competition to turn ocean data, into the products and services we need. „Życie to podróż, to ocean” to zapis rozmowy jaką Artur Cieślar odbył z Julią Hartwig, poetką, tłumaczką, eseistką. To niezwykle miła pogawędka dwojga wyważonych, pogodzonych z losem ludzi, którzy ową harmonią, spokojem i ciepłą atmosferą czarują czytelnika od pierwszych słów. Julia Hartwig początkowo nie chciała się zgodzić na ten wywiad. Jest skromna, nie lubi zamieszania wokół siebie i nie przepada za opowiadaniem o swojej osobie. Na tę publikację namówił ją dopiero jej wieloletni przyjaciel, Jerzy Illg. Powstała w ten sposób niewielkich rozmiarów książeczka, w której pani Julia robi wszystko, byle pozostać w cieniu. Żałuję ogromnie, iż autoryzując tekst, usunęła najbardziej intymne zwierzenia i pozbawiła swoich czytelników możliwości głębszego poznania. “Najważniejsze jest to, czy mam coś do przekazania. Jeśli nie, to szkoda sobie i innym zabierać czas”, wyznaje autorka. Widocznie jej przekaz nie musi być pokaźnych rozmiarów, by robił wrażenie. Czy zatem mamy szansę natrafić w tym tekście na jakąś pikantną informację o Julii Hartwig? Raczej nie. Wiemy tyle, iż poetka uwielbia kruche ciastka i kolor niebieski (będący ucieleśnieniem nieba i przestrzeni), a jej ulubiony środek lokomocji to pociąg. Nie cierpi zajęć domowych, kuchennej krzątaniny i ścierania kurzu. Za to kocha ocean! Mam jeszcze kilka innych rzeczy w zanadrzu, jakie Arturowi Cieślarowi udało się wydusić z tej powściągliwej osoby i zaraz się nimi z Wami podzielę. Julia Hartwig dorastała w dużej rodzinie, miała liczne rodzeństwo, z którym się przyjaźniła. Najbliżej była ze starszym bratem Edwardem-fotografikiem. Obcowanie z nim dało jej możliwość bliskiego kontaktu ze sztuką już od najmłodszych lat. Wtedy właśnie zaczęła się kształtować w niej wrażliwość na obraz, który po latach zaczęła oddawać słowem. W szkole była uważana za osobę bardzo zdolną i od początku przepowiadano, że w przyszłości będzie pisała. Jej czasy studenckie przypadły na okres okupacji. Na tajnym uniwersytecie wybrała komplety z polonistyki, a później w Krakowie z romanistyki. Uczyła się również języka francuskiego. W 1947 roku otrzymała stypendium od rządu i wyjechała do Francji, gdzie mogła szlifować język i rozkoszować się Paryżem. “Żywiłam się kulturą jak nigdy przedtem. Byłam zachłanna, ciekawska – wszystkie wystawy i muzea były moje”, wspomina z uśmiechem na ustach. Kultura francuska pociągała i pociąga ją nadal, a Francję traktuje jak drugą ojczyznę. Poetka lubi też Holandię i Włochy. “Moim bodźcem do podróżowania była zawsze ciekawość, chęć sprawdzenia, co tam znajdę. Po latach wiedziałam już, że podróż jest dla mnie pomocna w sensie twórczym, że daje mi siłę do pisania (…) Kiedy podróżuję – odżywam, patrzę na świat w nowy sposób”, wyznaje Julia Hartwig. Właściwie stale jest w podróży – zaczęła od tej wymuszonej wojną, później pojechała z własnej woli do Francji i USA. Słowo podróż odmieniana jest w tej książce przez wszystkie przypadki. Okazuje się bowiem, że każda wyprawa zawsze przynosi powiew świeżego, jest zetknięciem się z innością świata i porzuceniem własnego, a przeżyta w pojedynkę jest okazją do relaksu i refleksji: “Oczywiście zachwycamy się miastem, architekturą, obyczajami, kuchnią. Jednak tym, co przynosi nam całkowite spełnienie i odprężenie, jest kontakt z przyrodą, z morzem, z oceanem. Mogłabym nawet śmiało powiedzieć, że synonimem słowa podróż jest ocean. A kontakt z oceanem był dla mnie jednym z największych przeżyć. Kiedy przebywam nad oceanem, czuję się jakby szersza, pojemniejsza”, wyznaje poetka. I tu dotykamy sedna sprawy, tematyki jej twórczości – Hartwig w odpowiednich proporcjach zestawia piękno przyrody z człowiekiem i światem jego emocji. To poezja subtelna, skromna, pełna prostoty. W niej każdy przedmiot urasta do rangi arcydzieła, bo autorka umie zachwycić się codziennością, docenić ją i okazać wdzięczność za każdą drobnostkę! Pisze o sprawach zwyczajnych, którym nadaje głęboki sens. Dużo dostrzega i wszystko widzi wyraźnie: “[N]ie szukam nadzwyczajności w życiu, a dostrzegam ją w rzeczach zwykłych, codziennych. One mnie frapują i wydają mi się poetycko ważne, bo mogą wystąpić w hierarchii istnienia. W materialnym istnieniu rzeczy występuje też aura niematerialna; zadaniem poety jest ją odnaleźć. I to się czasem udaje. Dlatego trzeba szanować rzeczy codzienne”, puentuje. Julia Hartwig ma w sobie ogromny spokój, a to dziś takie rzadkie u ludzi. W jej charakter wpisane jest samotne zmaganie się ze światem. Ze światem, który jest źle rządzony, w którym tak wiele jest do zrobienia, bo zło panoszy się po nim bezkarnie. Mimo to jest szczęśliwa i otwarta na ludzi. Obcowanie z przyrodą, dobrą literaturą i muzyką – z pięknem – uspokaja ją i koi ból. “Nosimy szczęście w sobie. Tylko z odpowiednim dystansem możemy to dostrzec, inaczej, gdy będziemy zgnębieni, niczego nie dostrzeżemy, będziemy jak ślepcy”, przekonuje poetka. Autorka w tej dość krótkiej rozmowie wspomina również swoje największe miłości: Zygmunta Kałużyńskiego, Ksawerego Pruszyńskiego i ukochanego męża, Artura Międzyrzeckiego. “Doskonałym warunkiem tego, by miłość przetrwała, jest wspólne pole życia, zainteresowań, pracy”, twierdzi. Udało jej się odnaleźć owo pole jedynie z Międzyrzeckim. Ich związek naznaczony wspólną pasją, ‘pisaniem’, podróżami, choć i notorycznym brakiem pieniędzy. Mimo to był bardzo szczęśliwy: “Byliśmy z Arturem naprawdę bardzo zajętymi ludźmi. Chwile, które spędzaliśmy razem, były miłe i pełne porozumienia. To było nasze bogactwo”. Para doczekała się jednej córki, Danieli, która zaznaczyła się w twórczości obojga. Nie da się jednak ukryć, iż Hartwig zamiast o rodzinie, woli rozprawiać z Cieślarem o malarstwie. W jej wierszach można dopatrzeć się zamiłowania do sztuki i iście malarskiej wrażliwości. Podobnie jak malarz poetka wybiera z przestrzeni fragmenty, które niosą z sobą emocje. Według Artura Cieślara poeci są na świecie po to, by budzić ludzi słowem. Oni bowiem również malują obrazy, a tomy ich wierszy to galeria. W twórczości tej obdarzonej mądrością życiową, wyobraźnią i dużą wrażliwością poetki niczym w zwierciadle mogą przejrzeć się nasze własne myśli. „Życie to podróż…” to niespieszny i niebanalny dialog dwojga interesujących ludzi. Artur Cieślar stroniąc od przewidywalnych pytań, jakie najczęściej pojawiają się takich publikacjach, przybliża Julię Hartwig od innej strony. Wyróżniając w tekście fragmenty jej wypowiedzi przypominające aforyzmy, posiłkując się tekstami jej wierszy, dyskutując o tematach humanistycznych, obojgu udało się stworzyć liryczną atmosferę, upragniony azyl dla współczesnego czytelnika oszołomionego głośną i natrętną kulturą masową. I aż szkoda, że ta rozmowa nie mogła trwać dłużej, że nie pozwolono jej snuć się dalej… Cytaty za: Życie to podróż, to ocean, Julia Hartwig, Artur Cieślar, Zysk i S-ka, Poznań 2014. como se agranda un pene metodos para aumentar el tamaño del pene telcor arginin plus potenz medel kuk masa muscular neymar agrandar traduccion ingles slappe penissen pastillas para ereccion guatemala potensproblem 1177 deseo erfahrungen männer alargamiento coronario precios siti per proteine natürliche potenzmittel lebensmittel alargarto lagarto far ingrossare il seno naturalmente hacer crecer ejercicios peneanos esperimento allungamento molla fisica traductor lagarto en ingles como aumentar gluteos y piernas hombres integratori essenziali massa si possono aumentare le dimensioni del pene penispumpe günstig dieta per massa pulita allungare il pene naturalmente masa muscular de un futbolista il pene. e le sue forme arginin mangel come avere un pene grande ormoni per aumentare massa muscolare

kalwi

Helooo